Rozdział 1

A więc zacznę od początku . Nazywam się Lidia .Zmagałam się z problemami od początku mojego życia.  Nie tylko w domu ale też i w szkole . Nie mieszkam w dużym mieście i dlatego nie zmieniałam szkoły przechodząc z zerówki,podstawówki aż, do gimnazjum . Szkoła też nie była duża więc nie było podziałów na A,B,C,D więc byłam skazana na tą samą klasę, tych samych ludzi przez 11 lat. Nie byłam osobą którą lubią wszyscy w klasie, wręcz przeciwnie byłam popychadłem "tą dziwną". Wiecie dlaczego ? Tylko i wyłącznie dlatego że miałam wadę zgryzu przez co nazywali mnie "królik" "bober" .
  Miałam tylko jedną jedyną przyjaciółkę od zerówki która tak właściwie traktowała mnie jak służącą . Kiedy się nie zgadzałam z nią lub miałam inne zdanie oczywiście była kłótnia i ona się obrażała . Często też zmyślała innym że np: ja ją uderzyłam przez co ja byłam ta najgorsza . Ale że nie miałam innej osoby z którą mogłabym pogadać pobawić sie to musiałam ją przepraszać i wykonywać jej głupie zadania żeby się od obraziła. Swoją drogą ona bardzo lubiła kłamać i zmyślać .
  W 4 klasie się coś zmieniło, coś we mnie  postanowiło pogodzić dwie rywalki , dwóch odwiecznych wrogów . Czyli moją przyjaciółkę i taką dziewczynę z klasy której zawsze nie lubiłyśmy . Z racji że mamy wspólną pasje czyli jeździectwo łatwo było mi dogadać się s nimi i je pogodzić . I to był mój błąd . Teraz byłam popychadłem ich obu.W międzyczasie założyłam aparat ortodontyczny który zniwelował moją wadę no ale nadal dla klasy byłam "bobrem".
  Przejście z podstawówki do gimnazjum to nas wszystkich zmieniło. Ja zaczynałam się coraz częściej kłócić z moimi przyjaciółkami przestałam być ich popychadłem . W ogóle to nie powiedziałam wam jak mają na imie ta która była ze mną od zerówki nazywa się Weronika a ta druga to Julka.
  Po upływie jakiegoś czasu oddzieliłam się od nich. Ponad pół roku byłyśmy skłócone . Ale że cała klasa zaczęła dorastać to nie byłam aż tak osamotniona bo z dziewczynami z klasy zawsze mogłam pogadać . Po pewnym czasie i Julka została sama ponieważ Weronika zostawiła ją dla innych koleżanek.
  I tak się stało że ja z Julką zostałyśmy przyjaciółkami prawie do końca gimnazjum oczywiście ja robiłam dla niej wszystko ona dla mnie niewiele . Pod koniec gimnazjum wszystko się unormowało już nie byłam pośmiewiskiem byłam jak każdy nny . Szkoda tylko że tak krótko bo jak szybko zaczęła się 3 gimnazjum tak szybko miną cały rok i było już po egzaminach po balu już było zakończenie i każdy płakał i się żegnał .
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I jak wam się podoba pierwszy rozdział ? Będzie mi bardzo miło jak zostawicie komentarz :)Kolejny rozdział już wkrótce jesteście ciekawi ?

Komentarze